Didgeridoo


Profesjonalnym wyrobem instrumentów didgeridoo zajmuję się od około 8 lat, za cel stawiam sobie jak najstaranniejsze wykonywanie instrumentu, uzyskanie jak najbardziej harmonijnego kształtu instrumentu i najstaranniejsze wykończenie wewnętrznych powierzchni  co przekłada się na wyjątkowo czysty ton główny, bez drgań harmonicznych.

CIMG0117_resizeCIMG2537

Używam pni młodych drzewek sezonowanych ok. 5 lat, twardych gatunków, głównie akacji, jesionu, dębu, drzew owocowych, grabu i klonu. Przecinane są na pile taśmowej o drobnym uzębieniu, z wydłubaną ręcznie idealnie gładką powierzchnią i równą grubością ścianek, klejone elastyczną mieszanką epoksydową. Zakończone drewnianym ustnikiem wyprofilowanym z pnia. Impregnowane od środka naturalnym środkiem własnej recepty na bazie wosku pszczelego, od zewnątrz odpornym na uszkodzenia i czynniki chemiczno-biologiczne lakierem.

Cena zamówionego instrumentu zależy od długości i szerokości tzw. dzwonu przy wylocie, a także od gatunku drewna i ewentualnych dodatkowych zdobień, np. malowane/rzeźbione motywy, intarsje kamieni półszlachetnych lub elementów metalowych. Orientacyjnie ceny didgeridoo z wykończeniem w naturalnym kolorze drewna bez “upiększeń” przedstawiają się następująco:

Didgeridoo dł. 110-130 cm z dzwonem o średnicy 8-10cm :        200-250zł

Didgeridoo dł. 110-130 cm z dzwonem o średnicy 11-15cm:       250-400zł

Didgeridoo dł. 135-160 cm z dzwonem o średnicy 12-18cm:       300-600zł

Didgeridoo dł. 165-195 cm z dzwonem o średnicy 12-18cm:       600-900zł

Didgeridoo dł. ponad 200cm z dzwonem o średnicy 15-25cm (lub jeszcze szerzej): 1000-1500zł

Poniżej znaleźć można garść podstawowych informacji dotyczących didgeridoo, jego dźwięku, gry, materiałów i technologii wykonania.

CIMG9022CIMG6178

INSTRUMENT

Didgeridoo jest etnicznym instrumentem dętym Aborygenów z Australii, muzykolodzy klasyfikują go jako aerofon i według wielu źródeł jest to najstarszy instrument muzyczny świata. Angielskie, didgeridoo pochodzi od Irlandzkiego dudaire dubh, czyli po polsku “czarny trębacz”, a wśród aborygenów, którzy właśnie są czarni, najbardziej rozpowszechniona nazwa to yirdaki, używana też powszechnie poza Australią zamiennie z didgeridoo. Jest to po prostu wydłubana od środka drewniana tuba z jednej strony węższa z drugiej szersza, w Australii tradycyjnie wyrabiana z Eukaliptusa wydrążonego od środka przez termity. Współcześnie jednak didgeridoo wykonuje się z gałęzi lub bardziej młodych pni jakiegokolwiek gatunku drzewa, dających instrumentom różne właściwości rezonansowe w zależności od struktury danego gatunku drewna.

CIMG9817CIMG2571

Technika grania jest tutaj inna niż na klasycznych instrumentach dętych, czy polskich ludowych odpowiednikach didgeridoo jak ligawka albo trąbita a polega to na tym, że zamiast dmuchać, usta razem z rurą trzeba wprowadzić w charakterystyczne rezonujące drgania, które się potem w różny sposób moduluje, jednocześnie w czasie grania biorąc co jakiś czas oddech przy pomocy techniki tzw. oddechu kołowego. Sam dźwięk można by jakoś porównać do brzęczenia bardzo dużej pszczoły.

TECHNOLOGIA

Didgeridoo można zrobić z każdego gatunku drzewa, nawet z bambusa, z łodygi barszczu arcydzięgla i tworzyw sztucznych i każde będzie jakoś tam grało, różne są też opinie na temat przydatności tego czy innego surowca na rurę, ja przedstawię moją i powiedziałbym, że raczej ogólnie przyjętą.

CIMG7780CIMG2402

Brzęczący dźwięk instrumentu bierze się z tego, że drewno rezonuje pod wpływem bardzo szybkich uderzeń drgających warg grającego i właśnie struktura materiału decyduje w dużym stopniu o tym, jaki dźwięk się uzyska. Drewno im jest twardsze tym czystszy i bardziej wyrazisty jest dźwięk główny i tym mniej ma tak zwanych drgań harmonicznych, które go przytłumiają. W praktyce znaczy to tyle, że didge z twardego drewna można mieć większe pole manewru, więcej, czyściej i precyzyjniej zagrać, czyli że nawet minimalne wyrafinowane modulacje są wyraźnie słyszalne, gdzie przy rurach z miękkiego drewna i drzew iglastych często nie słychać różnicy właśnie przez drgania harmoniczne. Didge z drewna miękkiego mają dźwięk właśnie miękki, spokojny i wytłumiony, który co niektórym mimo wszystko nawet bardziej odpowiada i często robi się z tego drewna instrumenty do medytacji, jednak do profesjonalnej gry, w domu, koncertowej czy studyjnej dużo bardziej moim zdaniem nadają się twardsze gatunki. No a tanie rurki z bambusa czy arcydzięgla raczej nie oszałamiają głębią dźwięku i są dobre tylko na początek i to tylko dla osób, które chcą najpierw popróbować czy w ogóle mają ochotę uczyć się więcej grać bez wydawania większej gotówki.

CIMG0810CIMG2464

Dlatego właśnie do instrumentów didgeridoo używam drewna twardego, głównie akacji, jesionu, dębu, drzew owocowych, grabu ale i klonu.  używane są pnie młodych drzewek, sezonowane ok. 5 lat.

CIMG2425CIMG9165

Następnie pień koruję ośnikiem, profiluję strugami do odpowiedniego kształtu, i rozszczepiam wzdłuż na połówki piłą taśmową z cienkim brzeszczotem, dłutuje każdą z nich od środka i poleruje, tak żeby ścianki miały równą grubość. Potem zabezpieczam wnętrze połówek specjalnym środkiem własnej receptury na bazie wosku pszczelego. Połówki sklejam żywicą epoksydową na bazie wyjątkowo elastycznego utwardzacza. Spoina jest wyjątkowo odporna na wilgoć, chemię i czynniki biologiczne.  Ostatecznie didge starannie wygładzam i w zależności od konkretnego egzemplarza wykańczam powierzchnię, np. barwiąc bejcą, maluję jakiś motyw farbami, używając metali nieżelaznych lub kamieni półszlachetnych albo w inny sposób zdobię i pokrywam warstwą lakieru odpornego na uszkodzenia i czynniki biologiczno-chemiczne.

CIMG1029CIMG0908

CIMG0399CIMG6175